Agata Zdrodowska-Zdrozdowska PDF Drukuj E-mail
   Agata Zdrodowska-Zdrozdowska
 
 
 
 
 
 
 
   Nazywam się Agata Zdrodowska-Zdrozdowska. W roku 2004 ukończyłam studia filozoficzne na wydziale Filozofii i Socjologii UMCS w Lublinie. Jestem też absolwentką międzynarodowej szkoły INNER ADVENTURE PROGRAMMES. Integracją Oddechem i innymi technikami rozwoju osobistego zajmuję się od około sześciu lat. W swej pracy korzystam z technik takich jak: głęboka relaksacja, medytacja i wizualizacja, praca z intuicją i ze snami, joga, elementy NLP. Moimi ostatnimi odkryciami są masaże: masaż pulsacyjny (pulsing) oraz uzdrawiający masaż hawajski KAHI LOA. Lubię też pracę z żywiołami, pisanie poezji i inspirujące spotkania z ludźmi.

Integracja Oddechem jest głębokim, inspirującym procesem, w którym dochodzi do zjednoczenia wszystkich trzech jakości naszej Istoty: ciała fizycznego, emocji oraz intelektu. Efektem jest skontaktowanie się ze swymi wewnętrznymi zasobami mocy, wewnętrzną mądrością oraz niewyczerpaną energią witalną i intuicją. Proces Integracji Oddechem przynosi wiele radości, zadowolenia i poczucia władania swoim życiem. Doświadczenie to wymaga sporej odwagi do bycia otwartym i uczciwym w stosunku do samego siebie oraz cierpliwości w przejściowych zawirowaniach spowodowanych postępującą przemianą świadomości.
Integracja Oddechem okazała się dla mnie jedną z najwspanialszych przygód w życiu i zapraszam także Ciebie, byś doświadczył w sobie i swym życiu więcej miłości, radości i wolności oraz świadomości, że to Ty jesteś siłą sprawczą wszelkich zdarzeń w Twym życiu.
Zapraszam serdecznie na indywidualne sesje integracji oddechem, jogi oraz masażu hawajskiego i pulsacyjnego.


Agata Zdrodowska-Zdrozdowska
ul. Sowia 3/11
20-323 Lublin
tel. (081)745 80 65, kom. 0501 980 195
e-mail:

 

Dotykam cię
przez równoległy świat
jak róża oddycham
rozkwitam
tęczowym światłem wybucham



Śniło mi się, że płakałeś
a ja miałam w dłoniach światło
już za późno - szepnąłeś
kocham
i wirował nad nami
czasu atom




Twoja myśl mnie wyrywa
z głębi przenajgłębszej
nawet nie wiesz
gdzie przed chwilą byłam

ktoś nagle
rozdarł moje mokre skrzydła
ktoś mnie wrzucił
w głośne brzmienie cykad
nie mam innego wyjścia
w zapachu zboża usypiam




po prostu wyłam
rodząc się w ciepłym popiele
nie myślałam
moje ciało było tęczą
złożoną ze światła
< Poprzedni   Następny >